Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Turcja: Mord na działaczce lewicowej partii

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

.

Według wszystkich źródeł, jakie widzę, napastnik był jeden.

autor: Mandark, data nadania: 2021-06-19 15:48:08, suma postów tego autora: 731

Islam i faszyzm

to bardzo podobne ideologie.

autor: Wilkinson, data nadania: 2021-06-22 16:04:18, suma postów tego autora: 448

Niestety, ale bez własnego państwa

takie rzeczy na Kurdach będą się zdarzać, zresztą Turcy, którzy wraz z nimi w jednej partii czy organizacji siedzą też są zagrożeni przez zwolenników czystości i jedności narodu ("nie ma żadnych Kurdów, są tylko Turcy") jako "sprzedawczyki". Cóż można powiedzieć, najlepiej gdyby istniało państwo Kurdystan, choć nie sądzę, że na tych ternach powstanie. Szansą byłoby wydzierżawienie im przez Rosję terenów gdzieś na stepie lub na Syberii, ludność i tak tam nie rośnie, a przecież miejsca jest sporo, ewentualnie nieco na północ od Kaukazu, choć to może być niekorzystne geostrategicznie (możliwy sojusz części kurdyjskich radykałów z Czeczenami) dla Rosji. Ale Rosja to duży kraj i jest miejsce w niej na kupę ludzi. Gdyby Putin był mądrzejszy, to populacja rosłaby przez import mieszkańców z Afryki, Indii, Pakistanu, Bangladeszu, a więc krainach albo szybko rosnących (Afryka), albo cholernie już gęsto zaludnionych (Nigeria, kraje Płw. Indyjskiego), a dystans geopolityczny i demograficzny wobec USA i Chin zmniejszyłby się

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2021-06-22 19:10:00, suma postów tego autora: 1506

>tomasz_rysz

Taki import bezwartościowej masy ludzkiej tylko obciąży państwo, bez żadnych efektów. Tak samo było w ZSRR - pracowali Rosjanie, Białorusini, Tatarzy, coś tam dłubali Ukraińcy, cała Azja była tylko obciążeniem.

autor: west, data nadania: 2021-06-24 08:31:30, suma postów tego autora: 6672

@T. Rysz

Po pierwsze, to ludzie z wymienionych krajów do Rosji się nie pchają. Oni szukają lepszego życia.

Po drugie, wzrost populacji przy nie najmocniejszej gospodarce to tylko dodatkowe kłopoty. A już szczególnie w przypadku "importowanych" populacji. Tym ludziom trzeba mieć do zaoferowania więcej niż kawałek ziemi i to na Syberii.

autor: Lej, data nadania: 2021-06-24 19:41:26, suma postów tego autora: 290

west

"taki import bezwartościowej masy ludzkiej tylko obciąży państwo, bez żadnych efektów"
Czy import niewolników z Afryki obciążał ówczesne kolonie angielskie, francuskie, hiszpańskie i portugalskie ?
Dlaczego owa masa ludzka ma być "bezwartościowa", może przecież żyć dla siebie, jak zawsze ludzie żyli, ale jednocześnie wzmocni wzmocni Rosję, bo przestanie być ona państwem zwijającym się demograficznie, a stanie się państwem rozwijającym się w tym aspekcie.
Oczywiście, problemem jest uzależnienie Rosji od cen ropy naftowej i gazu ziemnego. To rzeczywiście może utrudniać koszty przesiedlenia i osiedlenia ludności z dalszych regionów światowych.
Choć z powodów demograficznych i konsumpcyjnego oddziaływania demografii taki import dla Rosji byłby działaniem propaństwowym.
Zwrot "bezwartościowa masa ludzka" jest niehumanitarny i nieco wręcz rasistowski. Ale jak to na zwolenniku White European Americans i Trumpa nie robi to pewnie na tobie wrażenia ...

"Tak samo było w ZSRR - pracowali Rosjanie, Białorusini, Tatarzy, coś tam dłubali Ukraińcy, cała Azja była tylko obciążeniem."
Kazachowie nie pracowali, Uzbecy nie pracowali ? Owszem, pracowali, choć przeważnie w rolnictwie. Dzisiaj połowa krajów Azji Środkowej ma siłę nabywczą wyższą niż u Ukraińca, wliczając dochody zarobione na emigracji (bez uwzględnienia dochodów z emigracji to Ukraina zdaje się rywalizuje w jednej lidze z Tadżykistanem, Kirgistanem, Uzbekistanem)

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2021-06-26 12:51:28, suma postów tego autora: 1506

Lej

"Po pierwsze, to ludzie z wymienionych krajów do Rosji się nie pchają. Oni szukają lepszego życia."

Generalnie masz rację, ale władze rosyjskie co jakiś czas wymyślają plany osadnictwa na Syberii czy w innych częściach rosyjskiej "prowincji". Problem w tym, że są to papierowe zapisy. A chętnych niewielu, trochę Donbasowców, trochę Rosjan z terenu Federacji czy Uzbeków jeżdżących za pracą po całym byłem ZSRR. Potrzebne byłyby zachęty np. w postaci pokrycia części kosztów dojazdu na miejsce. Ale fakt, to możliwe głównie, gdy ceny ropy i gazu, a w ślad za tym wpływy budżetowe, będą wysokie.

"Po drugie, wzrost populacji przy nie najmocniejszej gospodarce to tylko dodatkowe kłopoty. A już szczególnie w przypadku "importowanych" populacji. Tym ludziom trzeba mieć do zaoferowania więcej niż kawałek ziemi i to na Syberii."

To zależy kogo importujesz. Jeśli zaimportujesz ludzi ze wsi przyzwyczajonych do prowadzenia gospodarki rolnej, to po poduczeniu ich w nowym miejscu z miejscowymi warunkami i roślinami mogliby prosperować na znacznie większych gospodarstwach (bo fakt, że nie jest tak ciepło, by wszystko tam szybko rosło). Przemysł ma mniejsze możliwości wzrostu i przy obecnych cenach ropy i gazu Rosji nie za bardzo na to stać. Ale by mieć trochę większą gospodarkę oraz potencjalnych rekrutów do woja, to można pozwolić osadnikom żyć w sposób bardzo naturalny i tradycyjny, w sumie jest to nawet ekologiczne z punktu widzenia całej Ziemi

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2021-06-26 12:59:06, suma postów tego autora: 1506

...

Wilkinsonie, tu nie idzie o samą ideologię tylko o sposób; w jaki działa władza. Imperializm, kapitalizm, korporacjonizm... często są podparte ideologią, lecz nie tylko. Mamy wtedy complex-multi.
A które są najgorsze? Chyba te z jednym "cysorzem" i armią mniejszych, lub większych spaślaków-kacyków zebranych wokoło tronu-sedesu. Najgorsze są te monoführerowe, bo te poliführerowe bywają nawet niegroźne. Najgorszy jest Führer wszechmogący.
Zadanie domowe! Odpowiedz na pytanie: o jakie tu chodzi sukinsyństwo? Wielowiekowe, światowe. bezwzględne, mające wszystko i wszystkich w dupie, oprócz swojej samczej władzy? Podpowiem, to nie jest Toruń tylko coś większego. Tak! Dobrze kombinujesz, ale to też nie jest Polska... jest jeszcze większe!
Pasuje do niego znane hasło: "Ein Reich, Ein Volk, Ein Gott".
No to już wiesz.
:)

autor: abangel666, data nadania: 2021-06-26 15:54:11, suma postów tego autora: 373

@T. Rysz

No właśnie, aby Rosja mogła stać się magnesem przyciągającym imigrantów, to powinna postawić na rozwój uniezależniający ją od eksportu surowców. Te surowce można wykorzystać na miejscu i eksportować bardziej przetworzone produkty. To nie tylko bardziej opłacalne, ale i dochodowe. I tworzące miejsca pracy przyciągające ludzi. Oczywiście wymaga to także innowacyjności i jakości w produkcji.

Pomimo pewnych postępów jak np. w produkcji rolnej, nadal gospodarka ta wydaje się nie nadążać za światem. Czy może ktoś wytłumaczyć, dlaczego turbiny na Krym trzeba było sprowadzać od Niemców, kombinując z powodu sankcji? No właśnie.

-----
Osobną sprawą jest niezrozumiałe u Pana jako człowieka Lewicy przekonanie, że wzrost demograficzny jest dobrem samym w sobie.

Ja pamiętam, jak w latach 70. dyskutowano na temat przeludnionej Ziemi, oraz szeroko dyskutowano różnicę pomiędzy gospodarką ekstensywną a intensywną. Wskazywano wówczas, że nadmierny wzrost populacji przejada efekty wzrostu gospodarczego. Pomimo wzrostu podaży dóbr, jakość życia przeciętnych ludzi nie poprawia się w odpowiednim tempie, przybywa za to biedaków.

Uznawano wówczas, że problem starzenia się społeczeństw może być rekompensowany wzrostem wydajności pracy i automatyzacji, a nie poprzez ciągłe zwiększanie liczebności siły roboczej.

Cóż zatem stanęło na przeszkodzie? Po prostu nieograniczona chciwość możnych tego świata, której skali nikt wówczas nie przewidział. Jednak to, że mała grupka ma w posiadaniu większość majątku ludzkości, jest patologią i to nie tylko według ludzi o lewicowych poglądach.

Nie trzeba w nieskończoność zwiększać liczby ludzi aktywnych zawodowo, aby utrzymać rosnący odsetek osób starszych.
Ci dodatkowi pracujący będą w przyszłości dodatkowymi emerytami i aby ich utrzymać, trzeba będzie znowu szukać nowych pracujących i tak w kółko.

Można jednak przeznaczyć na to niewielką część wartości akumulowanej dzisiaj przez bogaczy, którzy nie są nawet w stanie tego przejeść. Oni realnie nie zbiednieją (bo posiadanie 50 zamiast 100 miliardów nie zmieni im jakości życia) a dobrostan ludzkości się powiększy.

Proszę chwilę się zastanowić nad konsekwencjami wzrostu demograficznego. Jeżeli podąża on nieco wolniej niż wzrost liczby dóbr dostępnych dla członków społeczeństwa, to jest jak najbardziej pożądany. Jednak to rzadki przypadek.

Najczęściej występująca sytuacja to tłok przy stole, na którym jest za mało.

Co chce Pan zaoferować tym oczekiwanym nowym obywatelom?

Brak miejsc w żłobkach i cenach doprowadzających rodziców do rozpaczy?

Przepełnione klasy szkolne utrudniające edukację?

Upokarzające starania o zbyt niską liczbę miejsc pracy?

Pracodawców działających w myśl zasady "nie podoba się? To droga wolna, pięćdziesięciu czeka za bramą na to miejsce!"

Proszę to rozważyć. Ja o tym zawsze myślę kiedy słyszę utyskiwanie na niski przyrost naturalny.


Dla piszącego te słowa nie było pracy w Ojczyźnie i chleba musiał szukać za granicą podobnie jak setki tysięcy innych Polaków. Ma nas być jeszcze więcej?








autor: Lej, data nadania: 2021-06-26 23:08:10, suma postów tego autora: 290

Lej

Krótko:
nie chodzi o fetysz wzrostu ludności aktywnej zawodowo

piszę wszak, że część ludności mogłaby zająć się produkcją na bazie rolnictwa, prostego choćby, ale powierzchniowo większego niż np. w pd. Azji

chodzi mi przede wszystkim o pokazanie MOCY polityki, tego że potrafi ona zastopować rzekomo NATURALNE i NIEODWRACALNE TRENDY

proszę zauważyć, że właśnie w sprawach starzenie się społeczeństw, duża część polityków mówi właśnie tak: niech dzieje się jak chce, my się tylko dostosujemy i wprowadzimy roboty, jeszcze więcej postępu technicznego itp.

Moim zdaniem POSTĘP natomiast nie polega tylko na WIĘCEj TEGO SAMEGO, w szczególności TECHNIKI, ale także na odwracaniu zmian powszechnie rozumianych jako niekorzystne na bazie empirycznej

Trudno albowiem stwierdzić, dlaczego stechnicyzowane społeczeństwo, w którym połowa populacji miałaby mieć 55 lat i więcej byłoby lepsze od obecnego ?

A nadto, przede wszystkim chodzi mi o pewne wyrównanie sytuacji w skali globalnej tj. przeniesienie części nadwyżek świata z terenów przeludnionych i zaśmieconych na tereny, gdzie ludzie ci mogliby wykorzystać wolny teren, od razu w formie bardziej ekstensywnej niż na poprzednim terenie ich zamieszkania - wyrównując problemy tych, którzy mają odwrotny problem

Na końcu, widzę w tym projekt jak najbardziej lewicowy - formę niemal światowej inżynierii społecznej nawiązującej zarówno do socjalizmu utopijnego, ale i pomysłu pośredniego między wcześniejszymi pomysłami industrializacji i obecnymi - ochrony ekosystemów. Jest to wreszcie, może bezideowy, jak i ponadideologiczny program "globalnego pragmatyzmu" inspirowany jednak przez ideę większej równości na bazie geograficznej, demograficznej i ekonomicznej jednocześnie

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2021-07-07 17:01:36, suma postów tego autora: 1506

Dodaj komentarz