Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Nepal: Były lider maoistów po raz trzeci premierem

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

...

Nie wiem jak w przypadku tego pana/"towarzysza", ale wiele z dotychczasowych rządów tzw. maoistów (a de facto w praktyce raczej dengistów czy socjaldemokratów) wiązały się z rozczarowaniami społecznymi i następnym odsuwaniem ich od władzy...

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-12-28 19:00:29, suma postów tego autora: 666

...

Ów przywódca też był już krytykowany w Nepalu i poza nim - m.in. https://magazynkontakt.pl/nadzieja-zdycha-ostatnia-kaganiec-oswiaty/ ... Choć - aby wyrobić sobie zdanie - trzeba by tutaj przeprowadzić pogłębioną, kompleksową i długookresową analizę.

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-12-28 19:06:07, suma postów tego autora: 666

maoiści w Nepalu, pełny chaos

Rządząca Komunistyczna Partia Nepalu (Maoistowskie Centrum) która tak na prawdę kieruje się Ścieżką marksizmu-leninizmu-maoizmu-Prachandy czyli wytycznymi Prachandy, typowa eklektyczna partia władzy z kultem Prachandy. Na marginesie znajdują się Komunistyczna Partia Nepalu, która uważa się za prawdziwie maoistowską i antyrewizjonistyczną, Komunistyczna Partia Nepalu-Rewolucyjni Maoiści kolejna partia która uważa KPN(MC) za kontrrewolucyjną i rewizjonistyczną. Do tego Ludowo-Demokratyczny Front Wyzwolenia oraz Partia Robotnicza niewielkie grupy separatystyczno - neomaoistowskie (myśli Mao-PolPot) działające wśród mniejszości etnicznych, znane głównie z morderstw politycznych, ekspriopriacji i podatków rewolucyjnych oraz walk frakcyjnych, praktycznie to zwyczajne zbrojne gangi/sekty skupione wokół watażków.

Jest jeszcze Nepalska Partia Robotniczo-Chłopska określana jako partia na drodze mysli Mao i Dżucze

autor: czerwony93, data nadania: 2022-12-28 20:29:42, suma postów tego autora: 2660

...

Powstaje też pytanie czym miałby być ów "prawowierny" maoizm czy marksizm-leninizm, wszak polityka Mao (Wielki Skok o nieszczęsnych skutkach, później Rewolucja Kulturalna, a u schyłku rządów dogadywanie się z amerykańskim kapitałem) czy też Lenina (komunizm wojenny lat 1917-21, wprowadzany wprawdzie bardziej pod naciskiem tzw. lewicowych bolszewików, a później leninowski NEP pomyślany jako etap przejściowy na "drodze do komunizmu") - były niejednolite i zmienne. Szczególnie radykalne eksperymenty (wspomniany Wielki Skok, Rewolucja Kulturalna czy komunizm wojenny) wydawały się osadzać skądinąd częściowo na założeniach anarchokomunistycznych.
Z tego co przed laty czytałem, rządzące w Nepalu ugrupowanie maoistów w praktyce realizowało raczej politykę zbliżoną - uogólniając - do schyłkowego okresu rządów Mao czy też późniejszego Denga lub ew. NEPu. A może była to polityka bardziej jednak minimalistyczna?
A może mógłbyś - czerwony93 - napisać nieco więcej o ich polityce wewnętrznej, społeczno-gospodarczej itd.?
Bo np. o zniesieniu nepalskiej monarchii czy wprowadzeniu tam homomałżeństw można było przeczytać na polskojęzycznych porta ok ach, ale niewiele ponadto...

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-12-29 08:50:46, suma postów tego autora: 666

trochę więcej napiszę później

ale co do "homomałżeństw" to np. Partia Robotnicza sam homoseksualizm każe śmiercią. Jest to grupa działająca na terenach wiejskich, bardzo antymiejska, uważa miasta za rozsadniki grzechu i rozpusty. Obie frakcje Ludowo-Demokratycznego Frontu Wyzwolenia mają podobne podejście ideologiczne, ideowe. Są podobni do Czerwonych Kmerów czy Świetlistego Szlaku, z ich nienawiścią do urbanizacji, miast, inteligencji, homoseksualizmu itd. Co do ich siły, to wszystkie te grupy skupiają ok 300 bojowników

NPRCH działa głównie w stolicy, ale jej podejście jest podobnie w kwestiach obyczajowych Bierze udział w wyborach centralnych.

Co do Dengizmu to najbardziej dengistowska jest KPN-Zjednoczenie Marksistowsko-Leninowskie która jest w koalicji z KPN-Maoistowskie Centrum oraz KPN-Zjednoczeni Socjaliści. samo KPN-MC to raczej uczniowie Xi

Narodowy Front Ludowy maszeruje pod hasłem Marks,Engels,Lenin,Stalin z silnym nepalskim lewicowym nacjonalizmem. Jest jeszcze KPN (Marksiści-Leniniści) z podobnym podejściem.Obie biorą udział w wyborach centralnych

do tego kilka grup maoistowskich, federalistycznych np. KPN- Maoiści Socjaliści, KPN-Socjaliści Rewolucjoniści, KPN-Maksymaliści,praktycznie podobne do Partii Robotniczej czy Ludowo-Demokratycznego Frontu Wyzwolenia, tylko nie prowadza walki zbrojnej, uczestniczą w wyborach lokalnych, ale nie centralnych.

Partia Robotnicza i LDFW uważają że władza należy do awangardy rewolucyjnej a wybory to kapitalistyczne bzdury, "władza leży na końcu lufy karabinu". Partia Robotnicza to partia polityczno-militarna, separatystyczna, LDFW jest podzielony na separatystów i autonomistów.

KPN-ZML i KPN-MC to centraliści, zwolennicy silnej władzy centralnej, przeciwni nie tylko separatystom ale i autonomistom/federalistom. Co do Partii Robotniczej to jest to obecnie najsilniejsza grupa partyzancka (czystki wewnętrzne fizycznie wyeliminowały nieprzejednanych autonomistów, część się podporządkowała separatystom). LDFW (separatyści) i LDFW (autonomiści) są pogrążeni we wzajemnych walkach wewnetrznych (kontrola nad szlakim opiumowym)


Uproszczony podział społeczno-ekonomiczny KPN-MC,KPN-ZML model chiński. Reszta to zwolennicy modelu północno-koreańskiego w mniejszym lub większym stopniu.


Pominąłem tu socjalistów, socjaldemokratów, zbrojne grupy monarchistów, proindyjskie. Opisałem z pobieżnie komunistów.

autor: czerwony93, data nadania: 2022-12-29 12:20:17, suma postów tego autora: 2660

jest jeszcze kilka marginalnych,rozłamowych grup

np. KPN-Marksiści, bez większego znaczenia. W 2014 powstała maoistowska,antyhinduska Komunistyczna Partia Nepalu która do niedawna na terenach wiejskich prowadziła działania partyzanckie, generalnie sami nazywają się prawdziwymi uczniami MLM a pozostałe ugrupowania uważają za zdrajców. Ich znaczenie opiera się na bojówkach wiejskich kontrolujących niektóre obszary wiejskie. Jest nepalska sekcja Centrum Studiów nad Myślą PolPota z bazą w Tokio, to raczej niewielka grupa studentów i wykładowców, chociaż podobno z ich środowiska wywodzą się niektórzy komisarze polityczni i komendanci maoistowskich grup rebelianckich np.Partia Robotnicza czy KPN

autor: czerwony93, data nadania: 2022-12-29 13:57:08, suma postów tego autora: 2660

czerwony93

Dziękuję za te interesujące (a miejscami także i ponure) informacje, choć bardziej zainteresowała mnie polityka rządzących tam maoistów. ;)

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-12-29 22:05:51, suma postów tego autora: 666

tak dla utacznienia

Maoiści KPN-Maoistowskie Centrum współrządzą obecnie z leninistami KPN-Zjednoczeni Marksiści -Leniniści, maoiści mają 30 miejsc w parlamencie a leniniści 70.

W opozycji parlamentarnej (przedstawicielstwo centralne i lokalne) są leniniści KPN-Zjednoczeni Socjaliści 10 czy 15 mandatów, maoistowska Nepalska Partia Robotniczo-Chłopska ma kilka mandatów, KPN-Marksiści-Leniniści 2 mandaty, KPN-Maoistowscy Socjaliści 1 mandat. KPN-Rewolucyjni Maoiści bierze udział w wyborach, ale obecnie nie ma mandatów ani centralnych ani lokalnych

Opozycja pozaparlamentarna/antyparlamentarna maoistów

Maoistowska Komunistyczna Partia Nepalu (powstała w 2014) nie bierze udziału w wyborach, nie uznaje ich, jej siła opiera się na bojówkach milicji partyjnej w regionach wiejskich. W tej chwili ma umowe z KPN-MC i nie prowadzi aktywnej walki zbrojnej.

Maoiści z Ludowo-Demokratycznego Frontu Wyzwolenia oraz Partii Robotniczej prowadzą walkę zbrojna, nie uznają wyborów parlamentarnych, władza ma spoczywać w rekach kadry rewolucyjnej wyłonionej w toku wojny ludowej z burżuazją, hinduskimi faszystami, monarchistami i rewizjonistami.

autor: czerwony93, data nadania: 2022-12-30 11:37:01, suma postów tego autora: 2660

zawsze mnie śmieszy

jak niektóre intelektualne leniwce mówią "w XXI problemy nie rozwiązują wojny"..... i to w świecie gdzie mamy 40 do 60 konfliktów zbrojnych, dużych, średnich,małych, aktywnych, półaktywnych, zamrożonych. Kto słyszał o tlącym konflikcie w Nepalu gdzie mamy zaangażowane siły rządu umownie maoistowsko-leninowskiego oraz frakcje rebelianckie maoistów a także bojówki monarchistów. To że w tym konflikcie ginie rocznie kilkadziesiąt osób, głównie na peryferyjnych terenach wiejskich nie oznacza że go nie ma. A kto słyszał o rebelii w Bhutanie miedzy reżimem monarchistów a maoistowską Komunistyczną Partią Bhutanu-MLM i jej skrzydłem zbrojnym Tygrysy Bhutanu-Zjednoczony Front Rewolucyjny. Kto słyszał o wojnie o wodę między milicjami plemiennymi i klanowymi w Kenii. XXI wiek jest pełen wojen niektóre z nich trwają od 50-60 lat inne od kilku miesięcy czy tygodni.

autor: czerwony93, data nadania: 2022-12-30 20:06:57, suma postów tego autora: 2660

...

To, że wojny są prowadzone - nie oznacza, że są one odpowiednim rozwiązaniem konfliktów wewnętrznych czy zewnętrznych, o czym świadczy także chociażby ich częsta długotrwałość, a ponadto śmiertelne żniwa, jakie niosą. Rozwiązania wojenne są charakterystyczne zwłaszcza dla społeczeństw na stosunkowo niskim etapie rozwoju cywilizacyjnego (choć i te na pozornie "wyższym" poziomie rozwoju - dają często się w nie wciągać), etnocentryczno-quasiplemiennych, a także - w szczególności, lecz nie tylko - dla osób młodych i krewkich, które nie widzą innych dróg działania. Na dodatek są to najczęściej osoby "zaplątane" i zmanipulowane przez różnego rodzaju lokalnych oraz ponadlokalnych dowódców, watażków, oligarchów, polityków, finansistów itd. Ci jednak sami najczęściej nie zamierzają chwytać za broń - na polu bitwy (no chyba że jedynie na pokaz, wtedy gdy jest to w miarę "bezpieczne"). Lepszym - choć także oczywiście nieidealnym i nienatychmiastowym - rozwiązaniem problemów społecznych jest pozamilitarna walka społeczna - w tym uliczno-protestacyjna, polityczna, związkowa, strajkowa, edukacyjno-popularyzatorska itd. Kto mieczem wojuje, często też od miecza ginie.
W tym antywojennym kontekście polecam np. nowatorską encyklikę papieża Franciszka "Fratelli Tutti" z 2020 r. ("Wszysyśmy braćmi"), a zwłaszcza jej drugą część - także osobom niewierzącym/niekatolikom. Nie chodzi tu wszak o warstwę dogmatyczną (wyznaniową) - bardzo zresztą luźno i symbolicznie zarysowaną w tej encyklice, ale o przesłanie społeczne. Papież wskazuje m.in., że we współczesnym świecie każdy - nawet lokalny - konflikt zbrojny mięsie ryzyko jego eskalacji, rozprzestrzenienia, a w konsekwencji nawet wojny nuklearnej (odpukać). Poza tym w 2022 r. wyszła także inna książka papieża "Contro la Guerra" ("Przeciw wojnie"), wciąż jednak nieprzetłumaczona na język polski... Oczywiście, może się to wydawać w jakimś stopniu "utopijne" (przemocy fizycznej i "kainowego" usposobienia nigdy całkowicie nie wyeliminujemy - możemy ją jednak ograniczać), ale to zdecydowanie lepszy kierunek, niż militaryzm. Nie wiemy wprawdzie jakie nastawienie mogłyby mieć wobec ludzkości inne, hipotetycznie założone, cywilizacje pozaziemskie - w przypadku ewentualnej styczności z Ziemią, ale przynajmniej wśród ludzkości działajmy na rzecz budowy pokoju!
Dobrego!

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-12-31 08:02:30, suma postów tego autora: 666

...

*niesie

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-12-31 08:04:56, suma postów tego autora: 666

...

* Przy całej świadomości, ze m.in. maoizm był/jest doktryną promilitarystyczną.

autor: wloczykijas, data nadania: 2022-12-31 10:42:22, suma postów tego autora: 666

co do partyzantki

to w Azji wojny domowe są prowadzone albo przez islamistów albo maoistów.

Ameryka łacińska Alu już np. Kolumbia są trzy odłamy leniniści, guevaryści/teologia wyzwolenia i najsłabsza maoistowska, w Peru maoiści i guevaryści, w Paragwaju guevaryści i leniniści, w Kolumbi mamy ultraprawicowych paramilitarnych czy pozostałości karteli. W Meksyku mamy sytuacje wyjątkową, to czysto wojna kryminalna prowadzona przez kartele.

Afryka to albo islamiści albo fundamentaliści chrześcijańscy, albo nacjonaliści,separatyści, tylko w Erytrei i Etiopii oaz Kabindzie mamy albo neomaoistów albo pozostałości leninistów.


Co do Europy to np. irlandzcy republikanie to neomarksiści, baskijscy niepodległościowcy neomarksiści, korsykańscy niepodległościowcy neomarksiści. Oczywiście ich partyzantka miejska jest obecnie na bardzo niskim poziomie. W przypadku ruchu baskijskiego praktycznie ograniczona do sabotażu, korsykańscy niepodległościowcy pogrążeni w konfliktach wewnętrznych oraz porachunkach z gangami korsykańskimi. Republikanie irlandzcy najbardziej aktywni mimo problemów z wyposażeniem militarnym.


* ograniczyłem się tylko do wojen domowych, separatystycznych, irredentystycznych, narodowo-wyzwoleńczych, narodowo-rewolucyjnych

autor: czerwony93, data nadania: 2023-01-01 12:07:36, suma postów tego autora: 2660

poprawnie

Afryka to albo islamiści albo fundamentaliści chrześcijańscy, albo nacjonaliści,separatyści, tylko w Erytrei i Etiopii oraz Kabindzie mamy albo neomaoistów albo pozostałości leninistów.

autor: czerwony93, data nadania: 2023-01-01 22:50:13, suma postów tego autora: 2660

...

To, że są (i zawsze były) takie prądy i grupy nie oznacza, że ich militarystyczna taktyka działania jest najlepszym czy też uniwersalnym sposobem rozwiązywania konfliktów społecznych we współczesnym świecie.

autor: wloczykijas, data nadania: 2023-01-02 18:58:27, suma postów tego autora: 666

przyczyny

Ameryka łacińska Ale już np. Kolumbia są trzy odłamy leniniści, guevaryści/teologia wyzwolenia i najsłabsza maoistowska....... partyzantki te były odpowiedzią na szwadrony śmierci, ultraprawicowe bojówki paramilitarne, kartele itd

autor: czerwony93, data nadania: 2023-01-03 11:40:05, suma postów tego autora: 2660

...

No tak, akcja-reakcja, tyle że przy okazji tworzy się lub może tworzyć mechanizm "błędnego koła".

autor: wloczykijas, data nadania: 2023-01-03 18:18:45, suma postów tego autora: 666

Dodaj komentarz